poniedziałek, 14 listopada 2016

Masełka do ciała z limitowanej kolekcji świątecznej The Body Shop.

W dzisiejszym poście chcę Wam przestawić moją wczorajszą zdobycz - świąteczne masełka do ciała The Body Shop :) Kosmetyki z tej firmy uwielbiam, jednak z kolekcją świąteczną  nie miałam nigdy wcześniej do czynienia. W tym roku postanowiłam w końcu zainwestować w te cudeńka! I to była świetna decyzja. Nie mogłam się zdecydować na jeden konkretny zapach, dlatego postanowiłam kupić małe opakowanie każdego z nich, a gdy któryś wariant szczególnie mi się spodoba, zainwestuję w duże masło, a być może i pozostałe produkty z kolekcji.


W tym roku firma The Body Shop ma w swojej ofercie trzy zapachy świąteczne:
- pikantne jabłko z alpejskim, tłoczonym na zimno olejkiem z nasion jabłoni (Spiced Apple) - smakowita mieszanka aromatu świeżo upieczonych jabłek ocieplonych cynamonem, świeżą nutą pomarańczy oraz białych kwiatów;
- mrożone jagody z żurawiną z Północnej Ameryki (Frosted Berries)- odświeżające nuty żurawiny, czarnej porzeczki i białych kwiatów malin z kremową praliną oraz wanilią;
- Vanilla Chai z ręcznie zbieraną wanilią z Madagaskaru - kremowe mleczko i przyciągając wanilia otulone nutą ciepłego cynamonu, kardamonu i słodkiego brązowego cukru. 


W poszczególnych wersjach zapachowych dostępne są następujące produkty:  
- masło do ciała (50 ml, 200 ml)
- żel pod prysznic (60 ml, 250 ml)
- balsam do ciała (60 ml, 250 ml)
- peeling do ciała (50 ml, 200 ml)
- masełko do ust (20 ml)
- świeca zapachowa (200 g)
- płyn do kąpieli (300 ml)
- krem do rąk (30 ml)
- olejki eteryczne (10 ml)
- woda toaletowa
Jest więc w czym wybierać!!!

Jeżeli chodzi o cenę masełek, do najtańszych niestety nie należą. Za opakowanie 50 ml zapłaciłam 25,90zł, ale często są organizowane przeróżne akcje promocyjne podczas których produkty można kupić w naprawdę korzystnych cenach.

Skład produktów:
 
Frosted Berries
Aqua/Water/Eau, Butyrospermum Parkii Butter/Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Sesamum Indicum Seed Oil/Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, C12-15 Alkyl Benzoate, Ethylhexyl Palmitate, Glycine Soja Oil/Glycine Soja (Soybean) Oil, Cera Alba/Beeswax/Cire d'abeille, Dimethicone, Theobroma Cacao (Cacoa) Seed Butter, Orbignya Oleifera Seed Oil, Parfum/Fragrance, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Vaccinium Macrocarpon Seed Oil/Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) Seed Oil, Xanthan Gum, Tocopherol, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, Benzyl Alcohol, Citric Acid, CI 14700/Red 4. 


Spiced Apple 
Aqua/Water/Eau, Butyrospermum Parkii Butter/Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Sesamum Indicum Seed Oil/Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, C12-15 Alkyl Benzoate, Ethylhexyl Palmitate, Glycine Soja Oil/Glycine Soja (soybean) Oil, Cera Alba/ Beeswax/Cire d'abeille, Dimethicone, Pyrus Malus Seed Oil/Pyrus Malus (Apple) Seed Oil, Sucrose, Theobroma Cacao Seed Butter/Theobroma Cacao (Cocoa)Seed Butter, Orbignya Oleifera Seed Oil, Parfum/Fragrance, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Limonene, Xanthan Gum,  Tocopherol, Disodium EDTA, Hexyl Cinnamal, Eugenol, Coumarin, Sodium Hydroxide, Cinnamyl Alcohol, Cinnamal, Geraniol, Citral, Linalool, Citronellol, Citric Acid, CI 15985/Yellow 6, CI 42090/Blue 1. 



Vanilla Chai
Aqua/Water/Eau, Butyrospermum Parkii Butter/Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Glycerin, Glycine Soja Oil/ Glycine Soja (Soybean) Oil, Cetearyl Alcohol, Glycerin Stearate, PEG-100 Stearate, C12-15 Alkyl Benzoate, Theobroma Cacao Seed Butter/ Theobroma Cacao (Cacoa) Seed Butter, Ethylhexyl Palmitate, Bertholletia Excelsa Seed Oil, Dimethicone, Sesamum Indicum Seed Oil/ Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Orbignya Oleifera Seed Oil, Parfum/Fragrance, Cera Alba/ Beeswax/Cire d'abeille, Benzyl Salicylate, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Xanthan Gum, Disodium EDTA, Tocopherol, Sodium Hydroxide, Vanilla Planifolia Fruit Extract, Cinnamal, Citric Acid, Caramel, CI 15985/Yellow 6. 
 

Jeżeli chodzi o moją opinię, z masełek jestem bardzo zadowolona. Wszystkie zapachy przypadły mi do gustu. Wprowadzają mnie w świąteczny nastrój otulając ciało pięknym zapachem, który utrzymuje się nadzwyczaj długo. Mają gęstą konsystencję, doskonale nawilżają i są niezwykle wydajne. Vanilla Chai to zapach słodki, jak dla mnie trochę za słodki... Frosted Berries bardzo mi się spodobał, jednak moim absolutnym numerem jeden i ulubieńcem jest Spiced Apple - zapach z charakterem, który nie jest mdły, orzeźwia, dodaje energii i wprowadza w dobry nastrój. Nie mogę się już doczekać wypróbowania pozostałych kosmetyków z tej wersji zapachowej :)
Kosmetyki z serii świątecznej możemy kupić pojedynczo, w gotowych zestawach lub sami stworzyć zestawy z dowolnych produktów. Sprzedawcy służą pomocą w doborze i pięknym zapakowaniu kosmetyków. Nie tylko sami możemy cieszyć się więc tymi cudeńkami, z pewnością będą one doskonałym prezentem dla naszych bliskich.
Markę The Body Shop bardzo cenię za fakt, że kosmetyki nie są testowane na zwierzętach. Ponadto firma oferuje nam kosmetyki naprawdę świetnej jakości. Ich wybór jest tak ogromny, że każdy może znaleźć coś dla siebie - począwszy od kosmetyków do pielęgnacji twarzy i ciała, poprzez produkty do włosów, na makijażu skończywszy.

Czy testowaliście już kosmetyki z kolekcji świątecznej The Body Shop? A może macie inne ulubione produkty z tej firmy? Zapraszam do dyskusji :)

71 komentarzy:

  1. Na te jagody mogłabym się skusić, niestety bardzo słabe składy mają te balsamy :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam kosmetyki z TBS! :) Te zapachy znam, miałam okazję powąchać w sklepie. Akurat świąteczne zapachy nie są w moim typie, więc ich nie zakupiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poza ofertą świąteczną firma ma również wiele fantastycznych zapachów :)

      Usuń
  3. Dwa pierwsze interesowałyby mnie ;) Chętnie się skuszę, choć często masełek nie używam ;) ale dla samego zapachu warto ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam :) Zapachy są naprawdę fantastyczne :) Ja na pewno nie poprzestanę na tych małych opakowaniach :)

      Usuń
  4. Kompozycje zapachowe aż prozą aby je zakupić:):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię masełka TBS i często sięgam po nie w okresie jesienno-zimowym. Vanilla Chai to przepiękny zapach, jestem nim absolutnie oczarowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie numerem jeden jest Spiced Apple, choć pozostałe zapachy też są piękne! :)

      Usuń
  6. Muszą pięknie pachnieć! :)
    mikrouszkodzeniaa.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Czuję, że pokochałabym Vanilla Chai. Uwielbiam zapach wanilii w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pozostaje nic innego jak tylko wybrać się do sklepu :) W każdej wersji zapachowej jest bogaty wybór produktów - na pewno znajdziesz coś dla siebie :)

      Usuń
  8. Nie miałam z nimi do czynienia ale nawet mi się podobają :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je uwielbiam od pierwszego powąchania :)

      Usuń
  9. Ja poproszę jabłko z cynamonem :) masełek nie miałam ale wykąńczam teraz emulsje i krem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam spore zapasy balsamów, ale nie mogłam się oprzeć tym zapachom :)

      Usuń
  10. jejku, te zapachy... po prostu rewelacja! bardzo podoba mi się podoba możliwość zakupu mniejszego opakowania :)
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, to bardzo fajne rozwiązanie :)

      Usuń
  11. Zapachy muszą być mega piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie testowałam jeszcze ale kuzynka strasznie mi poleca więc chyba po przeczytaniu postu się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Naprawdę warto zainwestować w te masełka :)

      Usuń
  13. Nie potrzebuję nawilżać skóry masłami czy balsamami, ale i tak je uwielbiam, bo zawsze mają przecudowne zapachy <3

    OdpowiedzUsuń
  14. z pewnością bardzo pachnąco :)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam masła do ciała i ich zapach, zwłaszcza te z Farmony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie stosowałam masełek z Farmony, ale skoro polecasz to muszę się za nimi rozejrzeć :)

      Usuń
  16. Podczas wizyty w TBS chciałam przygarnąć jabłuszko, które w zeszłym roku dorwałam ♥ ale mój wybór padł na coś zupełnie innego - maskę do twarzy ;D hehe Ale kolekcja tych masełek kusi jak diabli ;)
    Obserwuję ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie skusiły wszystkie trzy świąteczne zapachy :) ale na jakąś fajną maseczkę do twarzy z TBS też poluję :)

      Usuń
  17. nie wiem czemu ale jakoś nie mogę przekonac się do takich masełek, wolę lżejsze balsamy :P
    pozdrawiam,
    http://ylali.blogspot.com/ <- odpowiadam na każdą obserwację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja balsamy i mleczka uwielbiam stosować latem :) Zimą stawiam na masła :)
      Twojego bloga już zaobserwowałam :)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. W takim razie nie pozostaje nic innego jak wybrać się do sklepu :)

      Usuń
  19. Muszą naprawdę pięknie pachnieć.

    OdpowiedzUsuń
  20. Beatka poczuła już święta a Ty ? :D:D:D
    Zimowe edycje kosmetyków to super sprawa, budują ten nastrój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj poczułam, poczułam :) A zimowe edycje kosmetyków umilają mi oczekiwanie na święta :)

      Usuń
  21. Beatko zostałaś nominowana na moim blogu do LA! Zapraszam na wpis:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za nominację! W weekend postaram się udzielić odpowiedzi na Twoje pytania :)

      Usuń
  22. Nigdy nie miałam kosmetyków w The Body Shop:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! :) Firma ma w swoim asortymencie naprawdę świetne kosmetyki :)

      Usuń
  23. Świąteczne zapachy masełek w TBS zawsze są niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  24. amazing post :)
    Have a nice day :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  25. Niesamowite, az proszą sie do mojej kosmetyczki :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pozostaje nic innego jak tylko w nie zainwestować :)

      Usuń
  26. Uwielbiam wszystkie produkty, które mają coś wspólnego ze świętami! :D Niestety nie miałam jeszcze tych masełek, ale mam nadzieję, że w najbliższym czasie się to zmieni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze o tej porze szaleję na punkcie świątecznych edycji kosmetyków :)

      Usuń
  27. Odpowiedzi
    1. Ja też tak pomyślałam jak tylko je zobaczyłam :D

      Usuń
  28. chętnie przetestuje ;)

    http://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Wanilię bym chętnie przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Waniliowe zapaszki uwielbiam :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie waniliowe masełko na pewno przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  31. nie miałam jeszcze nic z TBS. obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam The Body Shop i zapachy ich kosmetyków. Czas wybrać się do Złotych Tarasów i kupić coś ze świątecznej kolekcji. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie mialam nigdy kosmetyków z TBS ale bardzo kusi mnie żurawina :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie mialam nigdy kosmetyków z TBS ale bardzo kusi mnie żurawina :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Już sobie wyobrażam jak pięknie świątecznie pachną ❤️❤️
    Kosmetycznyswiat1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń