niedziela, 16 października 2016

Biżuteria ze stali chirurgicznej - kupować czy nie?

O biżuterii ze stali chirurgicznej słyszałam już dawno, lecz dopiero przed kilkoma tygodniami zdecydowałam się na jej zakup. Dlaczego tak późno? Byłam trochę sceptycznie nastawiona do jej trwałości... Na stronie jednego ze sklepów internetowych oferujących taką biżuterię przeczytałam bowiem adnotację, że z biżuterią nie należy brać kąpieli, myć naczyń (aby nie była w kontakcie z żadnymi płynami i chemicznymi produktami). Ja zdecydowałam, że nie będę jej oszczędzała i przeprowadzę test, aby sprawdzić czy jest faktycznie tak wytrzymała jak zapewniają producenci. Zdecydowałam się na zakup bardzo delikatnej bransoletki, z małymi przywieszkami tak, abym czuła się w niej komfortowo i nie musiała jej ciągle zdejmować. Za bransoletkę widoczną na zdjęciach poniżej zapłaciłam 35zł (razem z usługą skrócenia, by idealnie dopasować ją do rozmiaru nadgarstka). 
Co przede wszystkim skusiło mnie do zakupu biżuterii ze stali chirurgicznej? Jej wygląd i cena. Długo zastanawiałam się nad zakupem bransoletki ze złota, na którą musiałabym jednak wydać znaczną sumę pieniędzy. Taka bransoletka wyglądem nie odbiega od złotej, za to jej cena jest nieporównywalnie niższa :)


Producenci zapewniają:
Stal chirurgiczna jest najbardziej odporna na korozję, a także jest hipoalergiczna, więc nie powoduje reakcji uczuleniowych. Jest idealna do tworzenia biżuterii, ponieważ nie śniedzieje, nie rdzewieje, nie łamie się, nie kruszy się i jest bardzo wytrzymała. 

Jak to wygląda w rzeczywistości? 
Bransoletka przedstawiona na zdjęciach została kupiona 3 tygodnie temu i od tej pory nie zdejmowałam jej nawet na chwilę, aż do dnia dzisiejszego. Wykonywałam w niej wszystkie domowe czynności (zmywałam naczynia, prałam, sprzątałam) i naprawdę nie zauważyłam, aby coś się z nią stało. Pomimo bardzo cienkiego łańcuszka jest na tyle wytrzymała, że nie zerwała się ani razu. Jej wygląd jest taki sam jak w dniu zakupu. Nie odbarwiła się, nie zarysowała a co najważniejsze nie wywołała uczulenia na mojej alergicznej skórze.


Reasumując... czy warto kupić biżuterię ze stali chirurgicznej? Zdecydowanie TAK. Uważam, że nie ma sensu inwestować w biżuterię sztuczną (metalową), ponieważ z własnego doświadczenia wiem, że nie jest ona wytrzymała. Nie tylko czernieje, ale też odbarwia skórę i ma brzydki, metaliczny zapach. Jej cena jest porównywalna z tą ze stali chirurgicznej, natomiast jakość dużo niższa. 

Po 3 tyg użytkowania bransoletki ze stali chirurgicznej dostrzegłam następujące zalety tego typu biżuterii:
- nie zmienia koloru, nie koroduje i nie utlenia się;
- jest odporna na zarysowania;
- jest odporna na działanie wody i detergentów;
- nie powoduje reakcji alergicznych;
- nie wymaga specjalnej pielęgnacji.  

Czy są wśród Was posiadaczki biżuterii ze stali chirurgicznej? Jakie są Wasze opinie na temat jej użytkowania?

21 komentarzy:

  1. hm nie słyszałam o tego typie biżuterii jeszcze. może się na nią skusze kto wie:) obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Ostatnio odkryłam ten sklep: http://www.sklep.ecarla.pl/category/stal-chirurgiczna :) Mają fajne wzory i duży wybór. Jeszcze nic w nim nie zamawiałam, ale chyba się skuszę na jakiś drobiazg :)

      Usuń
  2. Szczerze mówiąc to nawet nie wiem, gdzie można taką biżuterię kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio odkryłam ten sklep internetowy: http://www.sklep.ecarla.pl/category/stal-chirurgiczna :)

      Usuń
  3. słyszałam o stali chirurgicznej,ale nic takiego nie posiadam:) uwielbiam minimalistyczną biżuterię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biżuteria ze stali chirurgicznej jest bardzo dobrym rozwiązaniem, w szczególności dla osób posiadających alergię na nikiel. Uwalnia ona bardzo niewielkie ilości tego związku. Jedyną alternatywą dla alergików jest biżuteria z tytanu, który wiąże nikiel wewnątrz - polecam stronę http://sklep.blomdahl.pl/

      Usuń
  4. Jest piękna :) Wybieram jednak ze złota, aby móc spokojnie myć w wodzie i nie ściągać bizuterii :)
    Obserwuje

    Zapraszam na bloga i wspólnej obserwacji
    http://fashionlikealife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam uczulenie na nikiel i nie mogę nosić takiej biżuterii. Choć są bardzo ładne niektóre rzeczy, ja sobie mogę tylko popatrzeć. Ewentualnie ubrać na jakiś golf, ale to tylko zimą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam biżuterii ze stali chirurgicznej;) fajnie, że nie odbarwia i jest bardziej wytrzymała

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam kolczyki ze stali chirurgicznej i jestem z nich bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uwielbiam kolczyki ze stali chirurgicznej :)

      Usuń
  8. Nigdy nie miałam biżuterii ze stali chirurgicznej :) Fajnie, ze przedstawiłaś jej plusy i minusy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O takiej jeszcze nie słyszałam, ale bardzo ładna :)


    Zapraszam-Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda ślicznie :-) tez mam wisorek ze stali chirurgicznej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie mam tylko bransoletkę, ale do kupna wisiorka też się przymierzam :)

      Usuń
  11. Nie mam nic ze stali chirurgicznej. Mam złotą i srebrną biżuterię. Tylko, że ja i tak po przyjściu do domu zdejmuję bransoletkę i pierścionki. Niewygodnie mi w nich w domu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ze stali chirurgicznej wszystkie kolczyki do pępka i jestem mega zadowolona. Nie ściągam go chyba że chcę zmienić kolor poza tym chodzę z nim spać i biorę prysznic czy chodzę na basen. Nawet będąc nad morzem słmna woda im nie zaszkodziła a noszę je już od 5 lat :-) ogólnie myślę że nawet kolczyki do uszu z tej stali będą lepsze. Siostrze tak przynajmniej wygoiło się ucho gdy miała lekko naderwane kolczykiem :-)

    OdpowiedzUsuń