LIQ CR Serum Night 0.3% Retinol SILK | LIQ CC Serum Light 15% Vitamin C BOOST - efekty miesięcznej kuracji produktami firmy Liqpharm

Ponad miesiąc temu nawiązałam współpracę z polską firmą kosmetyczną Liqpharm, która oferuje specjalistyczne produkty do pielęgnacji różnych rodzajów skóry. Kosmetyki oferowane przez firmę nie zawierają silikonów, substancji zapachowych oraz sztucznych barwników. Zawierają natomiast wysokie stężenie substancji aktywnych. Wysokie stężenie kwasów i witamin sprawia, że efekty kuracji produktami są widoczne już w pierwszych tygodniach stosowania. Zapowiada się całkiem obiecująco, nieprawdaż? 


Do kuracji podeszłam z ogromnym entuzjazmem. Choć nigdy wcześniej nie miałam kontaktu z kosmetykami firmy wiązałam z nimi ogromne nadzieje na poprawę stanu mojej cery trądzikowej, z licznymi przebarwieniami i bliznami potrądzikowymi. Spośród szerokiej gamy oferowanych serów miałam okazję przetestować następujące produkty:
- LIQ CC Serum Light 15% Vitamin C BOOST (Lekkie serum rozświetlające z witaminą C);
- LIQ CR Serum Night 0,3% Retinol SILK (Koncentrat intensywnie korygujący na noc).
Oprócz nich firma oferuje również: 
- LIQ CC Serum Rich 15% Vitamin C BOOST (Bogate serum rozświetlające z witaminą C);
- LIQ Ce Serum Night 15% Vitamin E MASK (Dwufazowe serum regenerująco-odżywcze na noc);
- LIQ CG Serum Night Glycolic PEEL (Serum wygładzające na noc - peeling).
Jak widzicie, jest w czym wybierać. Z pewnością każdy niezależnie od wieku i rodzaju skóry znajdzie coś dla siebie.

Oferowane  przez firmę sera są zapakowane w eleganckie, tekturowe pudełeczka, na których znajdują się wszystkie podstawowe informacje o ich składzie, przeznaczeniu i sposobie użycia. Pudełka są zaplombowane, dzięki czemu mamy pewność, że nikt wcześniej ich nie otwierał. Po zerwaniu plomby naszym oczom ukazują się nieprzezroczyste szklane buteleczki o pojemności 30 ml, z dozownikiem w formie pipety, która pozwala na szybkie i higieniczne wydobycie odpowiedniej ilości produktu. Moim zdaniem kosmetyki oferowane przez firmę wyglądają dość ekskluzywnie. Z pewnością będą pięknie ozdabiać naszą toaletkę ;)  


Sera są dostępne w wybranych aptekach stacjonarnych oraz internetowych. Co ważne, produkty oferowane przez firmę nie są testowane na zwierzętach. Zostały przebadane dermatologicznie, więc sięgając po nie nie musimy się absolutnie niczego obawiać.

Zapewne jesteście ciekawi jak sprawdziły się u mnie kosmetyki tej firmy? Po długim wstępie zapraszam więc do przeczytania dalszej części wpisu, gdzie będziecie mogli znaleźć szczegółowe informacje o każdym z produktów, no i najważniejsze - moją opinię o każdym z nich. Fakt, iż otrzymałam powyższe sera nie wpłynął w żaden sposób na moją ocenę. Jest ona w stu procentach rzetelna. 

 

LIQ CR Serum Night 0.3% Retinol SILK
(Koncentrat intensywnie korygujący na noc)


Pierwszym produktem, który miałam okazję przetestować jest koncentrat intensywnie korygujący na noc. Jak podaje producent, jest on odpowiedni dla osób w każdym wieku, niezależnie od rodzaju cery. Zaleca się stosowanie go przez pierwszy miesiąc 2 razy w tygodniu na noc, natomiast po tym czasie co drugi wieczór. Dla uzyskania najlepszych efektów należy używać serum minimum przez trzy miesiące, choć można je stosować przez cały rok. 


Serum LIQ CR koryguje niedoskonałości i pomaga zredukować bruzdy, zmarszczki oraz plamy starcze. Odpowiednie stężenie czystego Retinolu (0.3%) nie tylko ogranicza i spowalnia proces starzenia się skóry ale również, poprzez intensywny wpływ na syntezę kolagenu, poprawia widocznie jej elastyczność i napięcie. Obecność kwasu laktobionowego i witaminy E zapewnia optymalne funkcjonowanie bariery naskórkowej w trakcie kuracji Retinolem.


INCI: Aqua (Water), Propylene Glycol, Lactobionic Acid, Tocopheryl Acetate, Sodium Hyaluronate, Retinol, Polysorbate 20, Methylparaben, Propylparaben

Składniki aktywne:
Retinol -  naturalna forma witaminy A, która wywiera intensywne działanie przeciwstarzeniowe po przekształceniu się w tretinoinę. W przeciwieństwie do tretinoiny, jest znacznie mniej drażniący. Redukuje zmarszczki poprzez indukcję syntezy kolagenu, rozświetla skórę i rozjaśnia przebarwienia. Zwiększa elastyczność skóry i likwiduje niedoskonałości.
Kwas Laktobionowy -  zwiększa integralność warstwy rogowej naskórka i przyspiesza regenerację bariery ochronnej skóry.
Witamina E - neutralizuje wolne rodniki, chroni przed zniszczeniem lipidy naskórka, włókna kolagenowe i elastynowe oraz wzmacnia ściany naczyń krwionośnych. Spowalnia procesy starzenia się skóry i przyspiesza proces regeneracji po oparzeniach i zabiegach kosmetycznych.
Kwas hialuronowy - niskocząsteczkowy kwas hialuronowy odpowiada za optymalne nawodnienie skóry. Posiada wyjatkową zdolność wiązania dużych ilości wody, zapewniając skórze nawilżenie i prawidłową pracę komórek.


Najpierw skupię się na konsystencji kosmetyku. Serum jest lejące (nie wodniste), więc nie ucieka nam z dłoni, co jest szczególnie istotne przy nakładaniu. Jego zapach jest lekko wyczuwalny, delikatny, więc produkt z pewnością przypadnie do gustu osobom stroniącym od intensywnych aromatów. Kosmetyk ma lekko żółte zabarwienie, które nie jest widoczne po nałożeniu na skórę. Szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy jak to bywa w przypadku niektórych serów.

Ja jestem właścicielką skóry mieszanej ze skłonnością do niedoskonałości. Jak już wcześniej wspominałam, znajdują się na niej liczne przebarwienia i blizny potrądzikowe, więc z produktem wiązałam ogromne nadzieje i nie zawiodłam się. Już po pierwszym tygodniu stosowania zauważyłam, że serum wykazuje silne właściwości złuszczające. Nie przeszkadzało mi to jednak w codziennym funkcjonowaniu, a pod złuszczonym naskórkiem stopniowo ukazywała się gładka i miękka skóra o wyrównanym kolorycie. Podczas kuracji nie odczuwałam żadnego pieczenia czy swędzenia. Złuszczający się naskórek usuwałam na bieżąco wykonując raz w tygodniu delikatny peeling. Jestem pozytywnie zaskoczona efektami kuracji. Moja skóra się wygładziła, a przebarwienia potrądzikowe rozjaśniły. Serum jest niezwykle wydajne, więc myślę, że buteleczka o pojemności 30 ml spokojnie wystarczy na 3-miesięczną kurację.


LIQ CC Serum Light 15% Vitamin C BOOST
(Lekkie serum rozświetlające z witaminą C)


Drugim produktem, który miałam okazję przetestować dzięki uprzejmości firmy było lekkie serum rozświetlające z witaminą C przeznaczone do cery normalnej i mieszanej. To serum na dzień i na noc, które można stosować bez względu na to czy jesteśmy właścicielkami cery młodej czy dojrzałej. Można je używać przez cały rok, również wtedy gdy wystawiamy naszą buzię na promienie słoneczne.



Serum LIQ CC Light dzięki wysokim stężeniom aktywnych składników redukuje proces starzenia się skóry oraz chroni przed działaniem niekorzystnych czynników środowiskowych. 15% witaminy C zapewnia szybkie pobudzenie syntezy kolagenu, skutecznie neutralizuje wpływ wolnych rodników i wyrównuje koloryt skóry. Aktywność czystej, niezjonizowanej formy witaminy C potęgowana jest przez odpowiednio dobrane stężenia tokoferolu i magnezu, które jednocześnie działają ochronnie, regenerująco oraz odżywczo. Dzień po dniu skóra odzyskuje utracony komfort, blask i witalność.


INCI: Propylene Glycol, Aqua (Water), L-Ascorbic Acid, Sodium Hyaluronate, Tocopheryl Acetate, Magnesium Sulfate, Polysorbate 20, Methylparaben, Propylparaben 

Składniki aktywne:
Witamina C (15% - 4800 mg) - aktywny kwas L-askorbinowy w formie niezjonizowanej zapewnia łatwość przenikania we wszystkie warstwy skóry pobudzając syntezę kolagenu, wyrównując koloryt i rozświetlając cerę. Redukuje szkodliwy wpływ promieniowania UV, pomagając chronić DNA komórek skóry.
Tokoferol - witamina E - wzmocnienie ochrony antyoksydacyjnej
Magnez - zapewnia silne działanie regeneracyjne
Kwas hialuronowy - chroni skórę przed odwodnieniem, zapewnia jej elastyczność i długotrwałe nawilżenie


 
Podobnie jak w przypadku pierwszego serum, które miałam okazję testować, ten produkt również ma płynną konsystencję, którą możemy wydobyć ze szklanej buteleczki za pomocą pipetki. Jest bezbarwne i niemal bezwonne. Serum nie jest lepkie ani tłuste. Doskonale się rozprowadza i szybko wchłania. Ogromnym plusem jest dla mnie fakt, iż produkt można stosować jako bazę pod podkład. Makijaż dobrze się na nim trzyma, a podczas nakładania podkładu nie ma mowy o jakimkolwiek rolowaniu. Radzę jednak unikać aplikacji serum w okolicach ust - możecie wyczuć lekko gorzkawy posmak. Podobnie jak w przypadku poprzednika, kosmetyk jest bardzo wydajny, więc opakowaniem o pojemności 30 ml będziecie mogli się cieszyć przez długi czas.

Serum stosowałam jako dopełnienie kuracji koncentratem intensywnie korygującym na noc. Używałam je wieczorem (w te dni kiedy nie stosowałam wyżej opisanego koncentratu), jak również rano pod lekki krem nawilżający. Już niedługo po rozpoczęciu kuracji zauważyłam, że moja skóra nabrała cudownego blasku o jakim mogłam dotąd tylko pomarzyć. Koloryt został wyrównany, co jest z pewnością zasługą obydwu kosmetyków. Skóra jest wyraźnie ujędrniona, wygładzona i wygląda na wypoczętą. Zauważyłam, że kosmetyk korzystnie wpływa na zaczerwienienia czy zmiany trądzikowe. Pojawiają się one znacznie rzadziej, a jeśli już coś wyskoczy, znika w zawrotnym tempie. Serum spokojnie można stosować również pod oczy. U mnie te okolice są szczególnie wrażliwe, więc obawiałam się troszkę wystąpienia reakcji alergicznych, lecz nic takiego się nie zadziało. Moja cera bardzo się z nim polubiła i z pewnością zagości w mojej kosmetyczce na dłużej ;)

Chciałam bardzo podziękować firmie  Liqpharm za możliwość przetestowanie produktów. Jeżeli macie wątpliwości, które serum będzie najodpowiedniejsze dla Waszej cery zapraszam do kliknięcia w poniższą ikonkę - przekieruje Was ona na stronę internetową firmy, gdzie wszystkie produkty są szczegółowo opisane. 

 

https://www.liqpharm.pl/

Mieliście okazję stosować produkty firmy Liqpharm? A może widzicie je po raz pierwszy? Zapraszam do aktywności w komentarzach :)

30 komentarzy:

  1. Zupełnie nie znana mi marka, koniecznie muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej marki, ale zaciekawiła mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podczas testowania tych serów pierwszy raz miałam kontakt z kosmetykami firmy Liqpharm, ale teraz śmiało mogę stwierdzić, że na pewno zostaną ze mną na dłużej :)

      Usuń
  3. Od razu w oczy rzucają się piękne, zdobione dość minimalistycznie opakowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również bardzo przypadły do gustu te minimalistyczne, aczkolwiek ekskluzywnie wyglądające opakowania :)

      Usuń
  4. Nie znam bliżej tej marki, ale sadząc po składzie bardzo spodobałyby mi się te sera. To z retinolem czy vitaminą C. Kwas hialuronowy też bardzo lubię w takich kosmetykach. Ależ Ci zazdroszczę tylu ser 😄😄😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przeszczęśliwa, że miałam okazję je przetestować :) Na pewno jeszcze nie raz po nie sięgnę :)

      Usuń
  5. Nie miałam nigdy nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może pora to zmienić? ;) Naprawdę warto :)

      Usuń
  6. Zaciekawiła mnie zwłaszcza ta wersja z retinolem. Muszę sięgnąć po to serum :)
    Z chęcią dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi obydwie wersje przypadły do gustu :) Stosowałam je naprzemiennie i jestem bardzo zadowolona z efektów :)

      Usuń
  7. Ja również dzięki uprzejmości marki miałam okazję przetestować serum :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam okazji poznać tego serum ale chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podobają mi się opakowania! Już dla samego opakowania bym kupiła <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak pomyślałam otwierając paczuszkę :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Z niecierpliwością czekam na Twoją opinię :)

      Usuń
  11. Kusi mnie obietnica nadania zdrowego blasku i wyrównania kolorytu - z tymi problemami się zmagam :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum z witaminą C świetnie sobie radzi z nierównomiernym kolorytem :)

      Usuń
  12. Nie miałam żadnego z tych produktów, ale myślę o ich zakupie od dawna. Nie mam jednak czasu na żaden nich bo ciągle coś wisi w zapasach do zużycia. Teraz mam serum z wit C z Dermofuture w kolejce. Miło tutaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam spore zapasy produktów do pielęgnacji twarzy, ale czasami zdarza mi się ulec pokusie i kupić coś nowego do kolekcji :)

      Usuń
  13. Obecnie stoję przed wyborem któregoś z tych SERUM - mam nadzieję,że wybiorę odpowiednie i będę z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja stosuje to serum od dwóch tygodni i na razie jedynym zauważalnym efektem jest łuszczenie się skóry twarzy i szyi. Mam zamiar stosować serum przez minimum 3 miesiące i zastanawiam się czy to złuszczanie trwa przez cały okres kuracji, czy też występuje tylko w początkowej fazie? Nigdzie nie mogę znaleźć informacji na ten temat...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Beaty punkt widzenia , Blogger