"Murzynek" poleca się na deser.

Przed nami weekend. Jeżeli spodziewacie się gości i nie macie pomysłu na deser lub macie ochotę na coś słodkiego do kawki polecam Wam przepis na szybkie i pyszne ciasto, które jest moim ulubieńcem od najmłodszych lat. Z uwagi na sporą ilość cukru jest ono dość kaloryczne, lecz raz na jakiś czas pozwalam sobie na takie szaleństwo. "Murzynek" jest moim absolutnym pewniakiem. Robiłam go kilkadziesiąt razy i udaje się dosłownie zawsze, więc nie musicie być mistrzami kuchni, aby przygotować ten deser :) 


Potrzebne składniki:
- 1 kostka margaryny
- 4 łyżki kakao
- 0,5 szklanki wody
- 2 szklanki cukru
- 2 szklanki mąki
- 4 jajka
- 3 łyżeczki cukru waniliowego (zamiast niego dodaję czasami aromat pomarańczowy)
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia 

Sposób przygotowania: 
Kakao wraz z margaryną, cukrem i wodą zagotować ciągle mieszając, aby zapobiec powstaniu grudek. Odlać 3/4 szklanki polewy. Pozostałą ilość przestudzić. Dodawać stopniowo resztę składników: żółtka, mąkę, cukier waniliowy i proszek do pieczenia, miksując całość na najwyższych obrotach. Białka ubić na sztywną pianę, przełożyć do przygotowanej masy i delikatnie wymieszać łyżką. Dla urozmaicenia do ciasta można dodać rodzynki czy suszone owoce. Całość przelać do wąskiej blachy i wstawić na 45 minut do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni. Gdy ciasto ostygnie polewamy je polewą. Można posypać je również kolorową posypką czy wiórkami kokosowymi, choć ja najbardziej lubię wersję podstawową bez żadnych dodatków. 

SMACZNEGO! :)

16 komentarzy:

  1. Kocham murzynka, chyba zrobię na niedzielę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie :) Raz na jakiś czas można sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa :D

      Usuń
  2. Byłam Grzeczna czy zrobisz mi takie
    ?? :d

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ciacha tego typu! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za przepis. Uwielbiam to ciasto. Niestety nie jadłam go wystarczająco często, nie tak jakbym tego chciała. Trzeba to nadrobić. haha

    Radosnej soboty życzę. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :) Musisz koniecznie nadrobić zaległości :D
      Pozdrawiam! ;)

      Usuń
  5. Znam niemalże taki sam przepis i często już robiłam ten deser, bardzo lubię słodkości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem strasznym łakomczuchem ;D

      Usuń
  6. Ooo, jadłabym :D No i narobiłaś mi ochoty na słodkie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak jest ochota to koniecznie trzeba coś zjeść :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Na pewno będą się tutaj często pojawiały ;D

      Usuń

Copyright © 2014 Beaty punkt widzenia , Blogger