Krem naprawczy do cery atopowej BIOLIQ - mój numer 1 w zimowej pielęgnacji twarzy.

Znalezienie idealnego kremu do twarzy na zimę to dla mnie nie lada wyzwanie. Choć jestem posiadaczką cery trądzikowej, kremy których używam latem, zimą są dla mojej twarzy zbyt agresywne. W tym roku moja cera stała się szczególnie kapryśna. Ciągłe pieczenie, zaczerwienienia i łuszczenie się skóry stały się nie do zniesienia. Kosmetyki, których używałam każdego roku o tej porze stały się nieskuteczne. Zazwyczaj przed kupnem konkretnego produktu staram się zaznajomić z opiniami jego użytkowniczek. W tym przypadku kompletnie nie miałam pomysłu co mogłoby mi pomóc, więc postanowiłam udać się do apteki w celu uzyskania porady i doboru produktu idealnego do potrzeb mojej skóry. Zaproponowano mi krem naprawczy do cery atopowej BIOLIQ. Z firmą miałam już wcześniej do czynienia. Jakiś czas temu używałam żelu do mycia twarzy ze szczoteczką, który doskonale się u mnie sprawdził, więc długo nie zastanawiałam się nad jego zakupem. Dodatkową zachętą była dla mnie jego atrakcyjna cena. Uważam, że krem o pojemności 50ml w cenie około 15zł to kosmetyk na każdą kieszeń. Jego zakup okazał się strzałem w dziesiątkę. Jeżeli jesteście ciekawi co sprawiło, że zrobił na mnie tak pozytywne wrażenie, zapraszam do przeczytania dalszej części wpisu. 

 

Bioliq Dermo Krem naprawczy do cery atopowej dzięki zawartości olejku ze słodkich migdałów o właściwościach emoliencyjnych sprzyja odbudowie warstwy lipidowej, likwiduje przyczyny i skutki suchości skóry, zmiękcza i uelastycznia naskórek oraz ogranicza transepidermalną utratę wody. Intensywnie nawilża i regeneruje naskórek zapewniając odpowiednią pielęgnację wrażliwej skóry atopowej. Dodatkowo ma działanie kojące oraz łagodzące zaczerwienienia skóry.


Krem mieści się plastikowej tubce z nakrętką o pojemności 50ml, która dodatkowo jest zapakowana w tekturowe pudełeczko o niezwykle minimalistycznej i stonowanej szacie graficznej, na którym mieszczą się wszystkie najważniejsze informacje o firmie, działaniu produktu, zastosowaniu oraz jego składzie. Kosmetyk ma białą barwę, jest niezbyt gęsty (ma idealną konsystencję, dzięki której świetnie się rozprowadza i szybko wchłania). Jego zapach jest bardzo przyjemny, delikatny, niezbyt nachalny. Na pewno przypadnie do gustu osobom, które unikają kremów o intensywnych zapachach. Po odkręceniu nakrętki możemy zobaczyć, że zawartość tubki została dodatkowo zabezpieczona sreberkiem, dzięki któremu możemy mieć pewność, że nikt przed nami go nie otwierał (niestety nie widać tego na zdjęciu, które zostało wykonane po pewnym czasie używania produktu). Dzięki tubce wykonanej z miękkiego tworzywa bez większego problemu możemy wydobyć nawet resztki kremu, bez konieczności rozcinania. Krem zakupimy w większości aptek stacjonarnych i internetowych. 


Skład:
Aqua, Cetearyl Ethylhexanoate, Isohexadecane, Cyclopentasiloxane, Glycerin, Cetyl Alcohol, Dimethicone, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Propylene Glycol/ Glycerin/ Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum/ Caesalpinia Spinosa Gum, Glyceryl Stearate Citrate, Panthenol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Propylene Glycol/ Aesculus Hippocastanum Fruit Extract, Phenoxyethanol/ Ethylhexylglycerin, Alcohol/ Onopordum Aeanthium Flower/ Leaf/Stem Extract, Polyacrylamide/ Hydrogenated Polydecene/ Laureth-7, Tocopherol, Acrylates/ C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Disodium EDTA, Lactic Acid, Sodium Hydroxide, Parfum, BHA.

Jeżeli chodzi o moją opinię, krem bardzo przypadł mi do gustu. Obawiałam się, że spowoduje on wysyp trądziku jak większość stosowanych przeze mnie dotychczas kosmetyków nawilżających i odżywczych, lecz nic podobnego się nie stało. Skóra stała się wyraźnie nawilżona i wygładzona. Już po pierwszym zastosowaniu uczucie ściągnięcia i pieczenia ustąpiło, a przy regularnym stosowaniu skóra przestała się łuszczyć. Co najważniejsze stosuję ten krem od prawie miesiąca, a na mojej twarzy nie pojawiła się absolutnie żadna krostka. Kosmetyk jest niezwykle wydajny. Błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy, której tak bardzo nie lubię. Producent zaleca, aby podczas aplikacji omijać okolice oczu - wieczorem używam odrębnego kremu pod oczy, lecz rano nakładam go na całą twarz, również pod oczy i nie odczułam żadnego pieczenia czy reakcji alergicznych. Używam go dwa razy dziennie, po uprzednim oczyszczeniu twarzy żelem myjącym. Sprawdza się doskonale do pielęgnacji twarzy i szyi, a ponadto stosuję go jako bazę pod podkład. Fluid nie roluje się na nim podczas nakładania i trzyma się tak samo długo, jak po zastosowaniu tradycyjnej bazy, a dodatkowo mamy pewność, że nasza buzia jest chroniona przed działaniem niekorzystnych czynników atmosferycznych. Cera jest matowa i nie błyszczy się. 

Jeżeli poszukujecie kremu, który dogłębnie nawilży i zregeneruje skórę twarzy nie zostawiając tłustego filmu  i nie spowoduje wysypu zmian trądzikowych, sięgnijcie po krem naprawczy do cery atopowej firmy BIOLIQ - będzie idealnym rozwiązaniem na zimowe dni :)

Mieliście okazję stosować opisany przeze  krem? A może używacie innych produktów firmy BIOLIQ?

18 komentarzy:

  1. Nie miałam nic tej firmy, ale bardzo fajnie, że się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To idealny krem do twarzy na zimowe dni :)

      Usuń
  2. Lubię ich produkty choć niewiele miałam. Może kiedyś go wypróbuję ale na ten moment mam dużo kremów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam spore zapasy kremów do twarzy, jednak ten jest obowiązkowym produktem w mojej zimowej kosmetyczce :)

      Usuń
  3. Bioliq to już chyba klasyk w wielu toaletkach :) Poszukajcie sobie go w aptece Melissa bo mają pełen wybór i bardzo przystępne ceny(w porównaniu do sklepów stacjonarnych)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za sugestię :) Na pewno sprawdzę, bo jestem zainteresowana również innymi produktami tej firmy, a niestety nie wszystkie są dostępne w aptekach stacjonarnych...

      Usuń
  4. Podoba mi się choć nie wiem jak moja skóra by tolerowała pewnien składnik :)

    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem nie jest drogą inwestycją. Kosztuje w granicach 15zł, więc myślę, że warto go wypróbować :)

      Usuń
  5. Z tej firmy miałam serum i olejek :) Były całkiem fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o asortyment firmy, ja do tej pory miałam okazję przetestować opisany krem oraz żel do mycia twarzy ze szczoteczką, którego jestem wierną użytkowniczką, choć kuszą mnie także inne kosmetyki BIOLIQ ;)

      Usuń
  6. Firmę kojarzę, ale tego kremu nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto w niego zainwestować :) To świetny krem ochronny na zimę :)

      Usuń
  7. Słyszałam, że właśnie większośc ich kosmetyków sprawdza się u każdego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam okazji testować zbyt wielu produktów tej firmy, ale ten krem sprawdza się u mnie idealnie :) Jestem też wierną użytkowniczką żelu do mycia twarzy ze szczoteczką BIOLIQ :)

      Usuń
  8. chyba wypróbuję :) zostaję tu z Tobą na dłużej i pozdrawiam Cię serdecznie kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam ten kremik :) Jest naprawdę genialny!
      Dziękuję bardzo i również pozdrawiam :*

      Usuń
  9. Szampana piccolo,
    Brokatu na czoło,
    Uśmiechu na twarzy,
    Szampańskiej zabawy,
    Życzeń serdecznych,
    Wspomnień najlepszych
    oraz braku kaca
    kiedy w Nowym Roku pamięć wraca....



    Szczęścia w Nowym Roku ! :* Buziaki ! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i również życzę wszystkiego dobrego w tym Nowym Roku :*

      Usuń

Copyright © 2014 Beaty punkt widzenia , Blogger