sobota, 24 grudnia 2016

Życzenia Świąteczne.


Kochani, życzę Wam zdrowych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia
spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze.
Wielu radosnych chwil przy Wigilijnym stole. 
Aby ten czas był okazją do odpoczynku od obowiązków dnia codziennego. 
Niech Święty Mikołaj przyniesie Wam wszystkim najpiękniejszy prezent - dużo miłości!
Wesołych Świąt!!! :)



czwartek, 22 grudnia 2016

Świąteczne aromaty od firmy Ziaja.

Zapraszam Was na kolejny przedświąteczny post a w nim kosmetyki z limitowanej edycji "świąteczne aromaty" firmy Ziaja. Jeżeli chodzi o firmę miałam dość długą przerwę w stosowaniu jej produktów. Jako nastolatka testowałam kremy do cery trądzikowej, które nie sprawdziły się u mnie... I tak zraziłam się do produktów firmy. Ostatnio czytałam jednak masę bardzo pozytywnych recenzji o kosmetykach Ziaji  i postanowiłam dać im jeszcze jedną szansę. To była dobra decyzja! Kosmetyki (zarówno do pielęgnacji twarzy, jak i ciała ) świetnie się u mnie sprawdzają i to właśnie Ziaja dominuje teraz w mojej kosmetyczce. 

Dziś chciałam Wam przedstawić kosmetyki ze świątecznej kolekcji. Do wyboru są trzy wersje zapachowe:
- karmelizowany migdał;
- czekolada, pomarańcza;
- piernik, imbir cynamon.

Wszystkie zapachy są piękne, jednak ja zdecydowałam się na zakup zestawu kosmetyków o nucie zapachowej: piernik, imbir, cynamon. Do zakupu zachęciła mnie już sama szata graficzna. Białe  opakowania z obrazkami piernikowych ludzików prezentują się zimowo i świątecznie. Oto produkty, które wybrałam:

Zimowy krem do rąk ochronny
Cena: 10,35zł za 200 ml
Krem jest zamknięty w opakowaniu z pompką, które ułatwia dozowanie produktu oraz sprawia, że jest ono bardzo higieniczne. Opakowanie nie jest jednak zbyt poręczne, najlepsze do domowego użytku. Osobiście brakuje mi mniejszej pojemność w tubce, którą można zabrać wszędzie ze sobą. Nieprzezroczyste opakowanie sprawia, że nie możemy kontrolować pozostałej ilości produktu.

Skład
Krem ma bardzo przyjemny delikatny zapach, który utrzymuje się na skórze dość długo... Bardzo szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej ani lepkiej warstwy, co jest dla mnie ogromnym plusem. Poziom nawilżenia nie do końca spełnia moje oczekiwania, czuję potrzebę częstego stosowania kremu. Na szczęście kosmetyk jest bardzo wydajny, więc nawet przy częstym użytkowaniu na pewno wystarczy nam na bardzo długo.

Peeling cukrowy do ciała
Cena: 10,20 zł za 200 ml
 Produkt zamknięty jest w plastikowym pudełeczku z nakrętką. Po jej odkręceniu jest dodatkowo zabezpieczony srebrną folią, dzięki czemu możemy mieć pewność, że nikt przed nami nie otwierał kosmetyku. Bardzo lubię tego typu opakowania, ponieważ bez większego problemu możemy z nich wydobyć całą zawartość produktu.

 Skład
 Jeżeli chodzi o moją opinię dotyczącą samego produktu, z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że dawno nie stosowałam tak dobrego kosmetyku tego typu. Jest to peeling gruboziarnisty, który doskonale złuszcza naskórek nie powodując podrażnień. Ja stosuję go zarówno na ciało, jak również na stopy i w obydwu przypadkach radzi sobie rewelacyjnie. Totalnym zaskoczeniem były dla mnie jego niebywałe właściwości nawilżające. Po jego zastosowaniu skóra jest gładka jak jedwab i nawilżona jak po zastosowaniu olejku - nie ma potrzeby używania balsamu. Za tak niską kwotę nie spodziewałam się cudów, ale ten produkt okazał się absolutnym hitem. Dodatkowym atutem jest jego piękny zapach.

Zimowe mydło w piance
Cena: 8,35 zł za 250 ml
Mydło jest zamknięte w wygodnym i poręcznym opakowaniu z pompką charakterystycznym dla mydeł w płynie.  

Skład
 Mydełko ma dla mnie zupełnie nową konsystencję. Nigdy wcześniej nie stosowałam bowiem mydeł w piance. Ponieważ w świątecznej edycji kosmetyków Ziaja nie ma żelu pod prysznic ja stosowałam je zarówno jako produkt pod prysznic, jak i mydło do rąk. I powiem szczerze - rewelacji nie ma... Zapach jest piękny, konsystencja również bardzo przyjemna niestety produkt jest mało wydajny. Po nałożeniu na skórę jego objętość bardzo się zmniejsza a kosmetyk podczas rozprowadzania słabo się pieni. Jednak za te pieniądze nie żałuję zakupu. 

Bardzo się cieszę, że Ziaja podobnie jak inne firmy wypuściła na rynek świąteczną kolekcję kosmetyków. Trzy wersje zapachowe sprawiają, że każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Jakość kosmetyków jest naprawdę zadowalająca. Dużym plusem jest ich niska cena. Z opisanej trójki największym hitem okazał się dla mnie peeling do ciała i na pewno zaprzyjaźnię się z nim na dłużej. I biorąc pod uwagę fakt, że jest to limitowana edycja zrobię jego solidny zapas :) 

Czy miałyście okazję stosować kosmetyki z kolekcji "świąteczne aromaty" firmy Ziaja? Jeśli tak to chętnie poznam Waszą opinię :)

sobota, 17 grudnia 2016

Sweet Home bath & shower gel by Stara Mydlarnia.

Witajcie! W dzisiejszym wpisie chcę Wam przedstawić produkt, który potrafi wprowadzić w prawdziwie świąteczny nastrój - żel pod prysznic i do kąpieli Sweet Home firmy Stara Mydlarnia. Przedświąteczny okres to czas kiedy bardzo chętnie sięgam po kosmetyki z limitowanych kolekcji świątecznych. Umilają one oczekiwanie na święta cudownym zapachem oraz pięknie ozdabiają łazienkę. Produkt, o którym napiszę Wam parę słów zachęcił mnie do zakupu już samym opakowaniem. Klimatyczna etykieta na której możemy dostrzec pięknie polukrowane pierniczki, pomarańcze czy świąteczne przyprawy sprawiła, że nie mogłam przejść obok niego obojętnie. 


Jak podaje producent, energizujący żel do kąpieli wzbogacony jest o ekstrakt z kwiatów pomarańczy, roślinną glicerynę oraz witaminę B5 - dokładnie oczyszcza, nawilża i regeneruje skórę
Żel pod prysznic jest zapakowany w plastikową przezroczystą buteleczkę o pojemności 200ml. Można go kupić w sklepach stacjonarnych Stara Mydlarnia, jak również w sklepie internetowym tej firmy w cenie 12,00zł. 
Buteleczka posiada standardowy dozownik charakterystyczny dla większości żeli pod prysznic. W celu wydobycia produktu musimy lekko nacisnąć buteleczkę. I tutaj pojawia się problem, bowiem opakowanie jest wykonane z tak twardego plastiku, że trzeba użyć trochę siły... Ja po prostu odkręcam nakrętkę i wylewam żel na dłoń - tak jest dużo szybciej i wygodniej :) 



Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Cocoamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Cocoamide Dea, Glycereth 2 Cocoate, Polyglyceryl 4-Caprate, Sucrose Cocoate, Glycerin vege, D-Panthenol, Perfum,  Citrus Aurantium Dulcis Extract, Benzyl Alcohol, Metylochloroizotiazoline, Citric Acid, Limonene, Linalool, Terpineol, CI 47005, 16035. 


Największym plusem kosmetyku jest bez wątpieniu jego zapach - intensywny, ale nie duszący. Świąteczny zapach z dzieciństwa. Pomarańcza z cynamonem oraz świeżo upieczone pierniczki - takie aromaty wyczułam zaraz po otwarciu produktu. Sprawiają one, że kąpiel staje się przyjemnością i mogłaby się nie kończyć. Żel jest dość gęsty, mam jednak zastrzeżenia co do jego działania i wydajności. Kosmetyk bardzo słabo się pieni, praktycznie w ogóle... dlatego musimy nałożyć bardzo dużą ilość, aby dokładnie umyć ciało. Producent zapewnia, że żel nie tylko oczyszcza, ale również nawilża i regeneruje skórę. Ja takiego działania nie zauważyłam. Może dlatego, że zawsze po kąpieli czy prysznicu nakładam balsam. 
Jak dla mnie działanie produktu jest trochę nieadekwatne do ceny. Osobiście wolę zainwestować więcej w balsam czy mleczko do ciała, aniżeli w żel pod prysznic, od którego oczekuję jedynie oczyszczenia skóry. Niemniej jednak nie żałuję zakupu - warto było chociażby dla samego zapachu. Jest naprawdę cudowny! :) 

Czy mieliście okazję wypróbować ten kosmetyk? A może używaliście innych żeli pod prysznic ze świątecznej kolekcji firmy Stara Mydlarnia?

wtorek, 13 grudnia 2016

Świąteczne inspiracje - część 2.

Przedświąteczne porządki całkowicie mnie pochłonęły dlatego nowe wpisy nie pojawiają się u mnie tak często jakbym chciała... Dziś zapraszam Was na krótki wpis zawierający kolejną porcję świątecznych inspiracji :) 

Uwielbiam wszelkie słodkości. Już drugi rok z rzędu w Biedronce dostępne są słoje z pysznymi krówkami. Całość prezentuje się fantastycznie i tak też smakuje :) Słój z krówkami kupiłam w ubiegłym roku, zapłaciłam za niego 10,99zł (o ile dobrze pamiętam). W tym roku dokupuję jedynie cukierki, ponieważ są one dostępne na wagę.

Jak już pisałam we wcześniejszych postach, mam słabość do świątecznych gadżetów. Co roku staram się dokupować coś do swojej kolekcji. Ostatnio upatrzyłam taki cudowny półmisek i nie mogłam przejść obok niego obojętnie :) Będzie się pięknie prezentował na świątecznym stole. Kupiłam go w jednym z lokalnych sklepików z artykułami gospodarstwa domowego w cenie 29,95zł.

Jako, że kolor czerwony od zawsze kojarzy mi się ze świętami, zdecydowałam się również na zakup tej pięknej misy w kształcie gwiazdki :)  Misa dostępna jest w cenie 79,00zł w sklepach Home&You.

Ceramiczna osłonka z motywami świątecznymi będzie piękną ozdobą na parapecie :) Pochodzi z moich wcześniejszych zbiorów.

Podczas mojej ostatniej wizyty w Home&You upatrzyłam również taką oto świąteczną poduszkę z sowami. Od razu stwierdziłam, że musi być moja! Kosztowała ona 49,99zł.

Z tej samej kolekcji postanowiłam sprawić sobie prezent na święta - zestaw dwóch kubków, wraz ze spieniaczem do mleka oraz dwiema puszkami z sowimi motywami na wieczkach. Taki zestaw dostępny jest w cenie 99,99zł. Postanowiłam nie odpakowywać ich do świąt - to będzie mój prezent pod choinę, dlatego wyraźniejsze zdjęcia na pewno zamieszczę po świętach.

Wspominałam Wam o mojej koleżance, która potrafi wyczarować ze sznureczka różne cuda. Do mojej przepięknej choinki dołączyły takie oto bombki. 

Oprócz ozdób, w Pepco kupiłam świąteczne skarpety widoczne na zdjęciach poniżej :)

Kupiliście już prezenty dla swoich bliskich? Ja od jutra rozpoczynam poszukiwania :) 

niedziela, 4 grudnia 2016

Świąteczna dekoracja domu - część 1.

Święta coraz bliżej... już we wtorek Mikołajki. Tradycyjnie, jak co roku o tej porze przystrajam dom świątecznymi ozdobami. Dziś chciałam Wam przestawić kilka moich inspiracji, ale to nie koniec :) Pojawią się jeszcze dwa posty z tej serii. Zapraszam do obejrzenia zdjęć. 

Ozdoby z czterech poniższych fotografii zostały zakupione w Pepco (oprócz cotton balls, które pochodzą z Biedronki). 






Takie piękne choinki potrafi wyczarować moja koleżanka...


Ozdoby z poniższych zdjęć pochodzą z moich dawnych zbiorów, jednak mam do nich sentyment - do dziś pięknie ozdabiają dom.  








Oczywiście nie może u mnie zabraknąć świątecznego oświetlenia. Mój pokój przyozdobiłam takimi oto ośnieżonymi szyszkami, które kupiłam w ubiegłym roku w Tchibo :) 


Już w następnym tygodniu ciąg dalszy świątecznych inspiracji. 

A jak u Was przygotowania do świąt? Udekorowaliście już dom na Mikołajki? :)